Być lean czy być lean?

Lean or Lean

Lean to chyba najczęściej używane słowo w ciągu ostatnich 5 lat w biznesie w Polsce i jak to bywa w takich sytuacjach człowiek się zaczyna powoli gubić i przestaje widzieć (lub wręcz przeciwnie zaczyna  widzieć nawet tam gdzie go nie ma 😉 ) związek między poszczególnymi leanowymi konceptami na życie.

W ramach uporządkowania wiedzy startupowca pogadamy sobie o dwóch leanach, które głównie łączy nazwa, ale oba są bardzo przydatne (w różnym stopniu na różnych etapach) dla startupów.

Jako że koszula bliższa ciału zaczniemy od tego, co zostało de facto stworzone pod startupy, czyli koncepcji Lean Startupu. Lean startupy w telegraficznym skrócie to startup, który szybko i najprostszymi sposobami weryfikuje hipotezy, z których jest złożony jego biznes model, dostosowuje produkt do rynku, tudzież całkowicie zmienia swój model biznesu (modele płatności, grupę docelową, rynek itp.). Lean startup ma ograniczone fundusze i szuka metodą prób i błędów (ale z pewnym rygorem naukowym) takiego modelu, który pozwoli mu przestać palić pieniądze i zacząć zarabiać. Podejście lean startupowca to akceptacja nieprzewidywalności i sprawdzanie, co będzie działało. Bycie lean startupowcem nie oznacza bycia tanim tylko oznacza, że szybko weryfikujecie swój model biznesowy i zmieniacie siebie lub rzeczywistość w zależności od tego co Wam wyjdzie z testów.

Lean Manufacturing ma już kilkadziesiąt lat i został stworzony przez Toyotę. Jego celem jest to by, parafrazując słynny polski film, było „więcej pracy w pracy” ;). Taiichi Ohno z Toyoty odkrył swego czasu, że ludzie głównie…. marnują czas szukając, przemieszczając się niepotrzebnie, wykonując masę niepotrzebnych ruchów. Aby sobie uzmysłowić to lepiej zobaczcie jak zmienia koło przeciętny Kowalski i jak to jest robione w Formule 1. Przeciętny Kowalski po zabraniu się do zmiany koła uświadomi sobie, że nie ma narzędzi, więc kolejne 10 minut będzie ich szukał, potem koła zapasowego, instrukcji, latarki itd. Suma sumarum cała wymiana zajmie mu z 15-30 minut. W Formule 1 wszystko jest przygotowane do zmiany, ludzie mają gotowe i dobrze oznaczone narzędzia i wiedzą co mają robić. Kiedy trzeba wymienić koło robią to w parę sekund.  Wymiana koła w Formule 1 to przykład zastosowania lean manufacturing. Koncepcja ta zakłada identyfikowanie tzw. marnotrawstwa (pustych przebiegów, bezsensownych posunięć) i eliminowanie ich tak by stopniowo robić lepiej i niższym kosztem.  Bardzo ważne jest też podejście do zmienności i nieprzewidywalności – lean manufacturing stara się wyeliminować to co może, a na resztę stara się uodpornić (np. wprowadzając uniwersalne komponenty do wszystkich produktów a nie dedykowane). Oczywiście przeciętny Kowalski nie musi się bawić w lean manufacturing bo zmienia koło raz na 3 lata. Z casów , które omawialiśmy dobre przykłady lean manufacturing to Raynaira  i Salad Story.

Kiedy co używać? Na początku musisz przede wszystkim wiedzieć czy to co robisz ma sens: czy dani klienci są warci pozyskiwania, czy dane funkcjonalności, cechy produktu są ważne czy też nie, itd. Ponieważ często robisz to (podobnie jak wcześniej wspomniany Kowalski) po raz pierwszy / tudzież rzadko to będzie w tym co robisz dużo marnotrawstwa i ….trzeba to na początku zaakceptować. Nie chodzi o to byś umiał tanio i szybko wbijać gwóźdź tylko byś wiedział czy jest on w ogóle potrzebny i gdzie go trzeba wbić. Dlatego do weryfikacji modelu biznesowego używać trzeba metod lean startupowych i często będziesz to robił nieefektywnymi metodami w nieskalowalny sposób (więcej o tym dylemacie tutaj https://startupakademia.pl/2014/07/26/jak-zarobic-gdzie-inni-traca-czyli-czego-mozna-sie-dowiedziec-od-instacart/). Gdy ustalisz, że coś ma sens  możesz użyć technik lean manufacturing by robić to bardziej efektywnie :). Dlatego też wybrane techniki lean manufacturing są świetne na dalszym etapie, w szczególności po stronie operacyjnej biznesu (obniżenie kosztów produkcji, dostarczanie szybciej produktu lub usługi) lub przy pozyskiwaniu klientów (optymalizacja procesu pozyskiwania klientów)

Miłego leanowania 😛

Jako wprowadzenie w lean manufacturing polecamy świetną książkę The Gold Mine: A Novel of Lean Turnaround oraz Learning to See . Do Lean Startupowania oczywiście The Startup Owner’s Manual i Lean Analytics

Advertisements

5 thoughts on “Być lean czy być lean?

  1. Pingback: Ile jest pracy w pracy? | StartupAkademia

  2. Pingback: Metoda „o nie” czyli jak szybko wymuszać efektywność | StartupAkademia

  3. Pingback: 50 twarzy starupowca czyli co warto czytać | StartupAkademia

  4. Pingback: Lista narzędzi | StartupAkademia

  5. Pingback: Lean Manufacturing w 90 sekund | StartupAkademia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s