6 rzeczy, które warto zrobić dobrze przy startupie slow-foodowym

Bobby Burger

Startupy to nie tylko aplikacje, SaaSy i marketplace’y. Fajnego startupa można zrobić też w bardziej tradycyjnych branżach jak np. restauracje. Pisaliśmy już o tym jak zrobić udaną restaurację osiedlową a dziś przeanalizujemy ciekawy case slow-food burgerowni Bobby Burger. Zaczęli w 2012 a dziś mają już 22 lokale i parę foodtrucków. Case jest o tyle ciekawy, że chłopaki zrobili bardzo intuicyjnie mocno leanowy startup. Tradycyjnie poniżej przejdziemy, przez główne czynniki sukcesu.

„MVP”. Jeśli nie chcesz zostać bohaterem odcinków Kuchennych Rewolucji z M. Gessler i na oczach milionów kłócić się z rodziną i płakać do kamery, nim zbudujesz restaurację przetestuj swój koncept i stwórz MVP. W tym temacie Bobby Burger wykonał pierwszorzędną robotę – zrobili foodtrucka  i testowali co i jak się sprzedaje. Za pieniądze ze sprzedaży foodtrucka do franczyzobiorcy otworzyli pierwszy stacjonarny lokal. Dzięki MVP wiedzieli, co powinni oferować i przy okazji stworzyli rozpoznawalny brand. Rzuć okiem na inne możliwe MVP restauracji w tym szkoleniu i w tej prezentacji.

bobb burger foodtruck

„Customer experience”.Dzięki foodtruckowi byli w stanie dopracować smaki, ale samo to nie wystarczyło. Dołożyli do tego ciekawe opakowania oraz wystrój lokalu dopasowany do grupy docelowej – młodych ludzie szukających dostępnego luksusu o lokalnym niszowym zabarwieniu. Bobby Burger jest tak zaprojektowany by być raczej miejscem regularnych spotkań, spędzania czasu niż miejscem szybkiego karmienia. Podkreślanie tego, że są to polskie produkty najwyższej jakości wspomaga pozytywne skojarzenia. Przy startupowaniu bardzo ważne jest by mieć zrozumienie, kim jest wasza grupa docelowa (Uwaga! Nie mogą to być wszyscy ;)), wiedzieć czego oczekują i…. dać im to w najlepszym możliwym wydaniu

bobby opakowania

„Zapełnianie dziur”. Pisaliśmy przy okazji analizy modelu restauracji osiedlowej, że ważne jest, aby starać się w maksymalny sposób zapełnić lokal w ciągu dnia i eliminować „dziury”. Bobby Buregerowi całkiem nieźle się to udaje. Mając na uwadze ich produkt są oni naturalnie predysponowani do bycia lunchownią i miejscem spotkań około kolacyjnych. By zapełnić wolne miejsca w okolicach śniadania wprowadzono atrakcyjne i niekoniecznie burgerowe śniadania. W nocy zaś przegrywali z lokalami typu „zakąski i przekąski” i by utrzymać dłużej klientów wprowadzili szoty za 3 zł. Nadal mają jedzenie droższe, ale przynajmniej brak taniej wódki nie odciąga ludzi z lokalu.

„Trend”.  Pisaliśmy o tym jak budować startup w oparciu o trend i jak być może pamiętacie ważne jest by w miarę wcześniej się na niego załapać i szybko rosnąć. Bobby Burgerowi udało się załapać na dwa trendy. Z jednej strony burgery stały się dzięki McDonaldsowi znanym i często jadanym produktem. Z drugiej strony rynek był już na tyle dojrzały , ze pojawiła się potrzeba niszowych slow-foodowych  wariantów. Hipsterzy i inni brodaci kuzyni też dorzucili swoje 3 grosze do rosnącej popularności ich lokali 😉 Warto zawsze wiedzieć na jakim rynku jesteś i stosownie odpowiednio dobranej strategii.

„Kampania marketingowa”. Bobby Burger miał dobrze zdefiniowania strategię docierania do klientów. W przeciwieństwie do typowego podejścia restauracji sieciowych starali się oni być bardzo lokalni i angażować się w życie społeczności, do której należały główne grupy ich klientów. Wspierali aktywności lokalne (malowanie schodów i przedszkola, rysowanie murala w jednym lokalu przez młodych artystów), tworzyli / celebrowali eventy w swoich lokalach (Dzień i noc food trucków, konkurs szachowy, KSW itp.). Starali się wspierać też wiralność nagradzając klientów do checkowania się na fb i forsquare (np. akcja na fb „zamelduj się i odbierz sok lub frytki za free”), celebrując wspólnie przekroczenie różnych milestonów (otwarcie loalu, przekroczenie pewnej liczby fanów na fb) oraz być obecnym w każdym możliwym miejscu (zamawianie przez Pizzaportal.pl, kupony w kalendarzach studenckich, rabatowych programach studenckich itp.) . Strategią tak naprawdę bardziej przypominają Ubera czy Dropboxa niż tradycyjną restaurację 🙂

„Model wzrostu”.  Bobby Buger rośnie bardzo szybko (od 1 footrucka w 2012 doszli do 22 lokali + 2 foodtrucków w 2015). Było tylko możliwe dzięki wykorzystaniu w dużej mierze franchisingu. Celują w 100 lokali, co według nas będzie bardzo trudno. Przy 10-15 lokalach niestety kończy się możliwość zarządzania ręcznego i całkowicie trzeba zmienić sposób kierowania biznesem. Niestety bez typowych dla korporacji procedur, KPIów i kontroli skala Cię zabije. Polecamy obejrzeć prezentację o wzroście, która da Wam trochę wyobrażenia, co trzeba zrobić by wzrost Was nie zabił (tak ja to miało miejsce w przypadku paru polskich konceptów)

Polecamy poniżej wywiad z właścicielami nr 1

….i wywiad nr 2

Jeśli chcesz dostawać powiadomienia  o nowych  równie dobrych artykułach StartupAkademii zacznij obserwować nasz blog za pomocą maila 🙂

Z dalszych lektur polecamy:

  1. Jak stworzyć udaną restaurację osiedlową
  2. Szkolenie o MVP i market research z przykładami MVP dla restauracji I o tym jak robić badania rynku
  3. Case sieci pizzerii DaGrasso
  4. Baza konceptów franchisingowych
  5. Przykłady MVP
  6. Książkę Hospitality – Cutting Edge Thinking and Practice – zaawansowany podręcznik o prowadzeniu hoteli i restauracji

P.s. Jeśli interesują Cię tematy restauracyjne polecamy nasz blog Smart Resto i fanpage

12 thoughts on “6 rzeczy, które warto zrobić dobrze przy startupie slow-foodowym

  1. Pingback: Gorący i pracowity Czerwiec w StartupAkademii | StartupAkademia

  2. Pingback: Jak szybko popełniać błędy i wyciągać z nich właściwe wnioski? | StartupAkademia

  3. Pingback: Jak zarobić na ciastkach? | StartupAkademia

  4. Pingback: 141 przydatnych growth hacków, trików i taktyk. | StartupAkademia

  5. Pingback: 11 sposobów na sprzedawanie w startupie | StartupAkademia

  6. Pingback: Jak otworzyć własną restaurację? | StartupAkademia

  7. Pingback: Których biznesów nie ma sensu robić w Polsce? | StartupAkademia

  8. Pingback: Jak odnieś sukces na przykładzie sieci pizzerii Da Grasso – Smart Resto

  9. Pingback: Jak zarobić na hipsterskich okularach? | StartupAkademia

  10. Pingback: Jak znaleźć pomysł na startupa | StartupAkademia

  11. Pingback: MVP czyli jak sprawdzić czy nie zbankrutujesz – Smart Resto

  12. Pingback: Jak stworzyć firmę usługową? | StartupAkademia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s