4 pomysły na startup dla ostrożnych

Większość z nas to potomkowie całkiem inteligentnych, dość szybko biegających…. tchórzy. Skąd to wiem? Gdyby Twój i mój praprapradziadek nie miał na tyle oleju w głowie by uciekać od bezsensownej wojny tudzież głodnego lwa, to zapewne nie odbywalibyśmy tej dyskusji w ramach tego postu 🙂 Jak widać historia i natura uczą nas, że strach i ostrożność to nie głupie wynalazki.

Waren Buffet ma podobno 2 główne zasady. Po, pierwsze nie trać pieniędzy. Po drugie, zawsze przestrzegaj reguły pierwszej. Guru biznesowy też nie lubi się zbytnio bratać z ryzykiem, więc tym bardziej my, zwykli śmiertelincy jesteśmy usprawiedliwieniWarren Buffet - 2 zasady

Czy w startupach musi być inaczej? Czy każdy nowy pomysł musi oznaczać 90% szansy na bankructwo? Okazuje się, że nie – są mniej ryzykowne startupy. Z myślą o tych bardziej ostrożnych startupowcach dziś parę wskazówek, co warto robić.

Jakie startupy są dla ostrożnych?

Naturalna awersja do ryzyka wymaga, aby startup spełniał de facto 3 kryteria: był tani w robieniu, szybki w sprawdzaniu i nie wymagał wiedzy trudno dostępnej. Jeśli tak zdefiniujemy idealny startup dla ostrożnych to możesz pomyśleć o następujących pomysłach:

  1. Usługi B2B. Usługi B2B są nie tylko dość łatwe do przetestowania (MVP może być zwykła prezentacja), ale prawie od razu będziesz rentowny. Jest oczywiście drobny haczyk – musisz mieć wiedzę w danym obszarze, ale to też da się ominąć. Skalowanie jest oczywiście trudniejsze, ale będziesz się martwił po zarobieniu pierwszych pieniędzy. Zaczęcie od usług B2B to też świetny punkt wyjścia do budowy SaaSa, czy też marketplacu. Dobry przykład udanych startupów to Benefit SystemTurbotłumaczenia, Socjomania
  2. Niszowy e-commerce. E-commerce to niestety zabawa w kotka i myszkę – marżę spadają tak szybko, że trzeba sprzedawać coraz więcej by cokolwiek zarobić. Trochę inaczej wygląda sytuacja e-commerców, które działają w drobnych niszach (sprzedaż robaków, wiadomość z czekoladek), w szczególności, jeśli powtarzalność zakupów jest duża. W tym przypadku, jeśli masz w miarę łatwy dostęp do tej niszy (np. sam jesteś aktywnym członkiem tej społeczności) jesteś w stanie zbudować mały rentowny biznes
  3. Niszowe media site. W Polsce nadal jest niski stopień wypełnienia przestrzeni ciekawym contentem zarówno, jeśli chodzi o blogi jak i YouTuberów. Dlatego też, jest miejsce na stworzenie swojego miejsca, znów pod warunkiem dobrego zrozumienia tej niszy, jej potrzeb i istnienia sensownego sposobu monetyzowania uwagi widzów. Ten sposób nie jest tak szybki na dojście do sensownych pieniędzy i wymaga robienia przez dłuższy czas contentu na równym poziomie ale może być punktem wyjścia do biznesu opartego o content marketing. Dobre przykłady to Jak oszczędzać pieniądze, Finanse Bardzo osobiste, Martin Stankiewicz, Abstarchuje, Mówiąc inaczej
  4. Produkty B2C. Jest lekki trend odchodzenia od masowych produktów, co najlepiej było widać 3-4 lata temu w przypadku piwa – 4 główne browary zaczęły przegrywać z małymi brandami regionalnymi. W obszarze produktów dla konsumentów (zarówno FMCG jak i SMCG) jest duże pole do popisu do tworzenia startupu. Największa grupa to oczywiście marki modowe. Występuje pewna niedogodność, bo w wielu przypadkach musisz tworzyć produkt fizyczny, jakoś go dostarczyć do klienta i wysłuchać jego żalów, ale masz łatwy sposób wyróżnienia się i co więcej jest dużo platform wspomagających tego typu twórczość: Showroom, Pakamera, Allani dla ciuchów; Etsy dla produktów ręcznie robionych.

 

Co musisz mieć by Ci się udało?
Mniej ryzykowny startup nie oznacza, że ryzyko nie istnieje. Poniżej parę rad jak można je dodatkowo zminimalizować

  1. Nisza. Jak zapewne zauważyłeś prawie we wszystkich pomysłach przewija się słowo nisza. Bez odpowiedniej niszy masz szansę wejść w niepotrzebną rywalizację z dużym zasiedziałym graczem czego jako ostrożna osoba unikać powinieneś 😉 Bądź partyzantem i nie baw się w wojny frontalne. Oznacza to też, że musisz mieć bardzo dobre zrozumienie niszy, najlepiej być jej członkiem i aktywnie się w niej udzielać. Polecamy przejrzeć metody badania rynku, w szczególności te związane z pracowaniem dla własnego klienta, storecheckami, przebywaniem tam gdzie jest Twój klient. Unikaj nisz, o który pojęcia nie masz
  2. Fokus. Każdy startup wymaga koncentracji na tym, co się robi, ale jeśli nie chcesz stracić pieniędzy to skup się tylko na tym, co jest dobre dla biznesu, nie próbuj skalować za wcześnie biznesu; nie snuj wizji imperium. Dominacją nad światem zajmiesz się po zdobyciu pierwszego miliona 😉 Oznacza to też konieczność liczenia wszystkiego by wiedzieć, że koncentrujesz się na właściwych rzeczach
  3. Efektywność. Nie chcesz stracić kasy to bądź do bólu efektywny w tym, co robisz – przejrzyj nasz poradnik jak być efektywnym i wdróż, co najmniej 75% rad.
  4. Bądź 2-5 razy lepszy niż reszta. Dość dobrą strategią na minimalizowanie ryzyka jest bycie znacząco lepszym (nawet jeśli daje Ci to trochę mniejsze marże), w szczególności w obszarze obsługi klienta – w niszy tworzy to ogromne bariery wejścia i jesteś praktycznie nie do ruszenia, ergo Twoja inwestycja jest bezpieczna 🙂 i możesz zdobywać kolejne nisze
  5. Ustaw sobie cel, który jest osiągalny i nie za wysoki. W ekonomii jest zjawisko, które się po staropolsku nazywa the trap of mental accounting. Wiele rzeczy podejmujemy niby racjonalnie (w oparciu o liczby), ale te liczby są tak nierealistyczne, że nasze decyzje kończą się stratą pieniędzy. Startupowcy bardzo często ulegają temu zjawisku – skoro za chwilę moja firma będzie miała 20 mln zł przychodów i 7 mln zł zysku to przecież mogę wydać teraz drobne 1-2 mln zł ; ) ? Problem polega na tym, że 7 mln w przyszłości jest zmyślone a 1-2 mln dzisiaj są jak najbardziej realne. Jeśli chcesz być ostrożny to załóż, że mało zarobisz to i wydasz mało dzisiaj 🙂
  6. Dobierz odpowiedni zespół. Jeśli ma być ostrożnie i tylko ze szczyptą ryzyka to sprawdź, co potrzebujesz do biznesu i zapewnij to przez odpowiedni mix co-founderów i pracowników. Przejrzyj nasz poradnik i nasze narzędzie (zacznij obserwować bloga przez maila by dostać do niego dostęp)
  7. Policz wpierw wszystko w Excelu. Jeśli nie lubisz ryzyka to Excel powinien stać się Twoim nieodłącznym przyjacielem. Rzuć okiem jak zamodelować swój biznes w Excelu oraz jak policzyć efektywność tego, co robisz w marketingu i operacjach.
  8. Narzędzia. Używaj gotowych narzędzi. Nie próbuj wyważać otwartych drzwi. Pełną listę znajdziesz w naszej bazie narzędzi.
  9. Stosuj metodologię lean startupu. Koniecznie przeczytaj nasz artykuł o running lean, customer development i lean analytics. Wszystkiego nie wdrożysz, ale mam nadzieję, że podejście do Ciebie wsiąknie. Jeśli szukasz przykładów na lean w praktyce to rzuć okiem na przykłady prostego testowania pomysłu na biznes przy użyciu MVP.

Tyle w skrócie. A teraz pora z pewną dozą nieśmiałości zabrać się za tworzenie startupu. Daj znać w komentarzu, jaki startup robisz to podrzucimy Ci przydatne w danym modelu linki

Jeśli chcesz dostawać powiadomienia  o nowych  równie dobrych artykułach StartupAkademii zacznij obserwować nasz blog za pomocą maila 🙂 i zgarnij pakiet 18 przydatnych narzędzi.

Z dalszych lektur polecamy przejrzeć:

  1. Poradnik o tworzeniu firmy usługowej
  2. Poardnik skąd wziąć pomysł na biznes
  3. Jak krok po kroku zacząć zarabiaćna media site (blog, portal informacyjny, kanał na YouTubie)
  4. Wskazówki na temat content marketingu
  5. Słowniczek startupowca
  6. Parę pomysłów na startupy, które można klonować na rynek Polski
Reklamy

3 thoughts on “4 pomysły na startup dla ostrożnych

  1. Pingback: Na których klientów warto postawić i jak to policzyć? | StartupAkademia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s