Jak stworzyć udany marketplace w Polsce?

marketplacev2

Marketplacy nikną jak grzyby po deszczu. Są one robione dosłownie pod każdą usługę i produkt, co w sumie nie powinno dziwić – nadal jest trudno w wielu przypadkach znaleźć sensownego dostawcę a sprawdzenie go pod kątem, jakości graniczy z cudem. Dobrą wiadomością jest to, że tego typu startupy wychodzą całkiem nieźle w Polsce – dobre przykłady to ZnanyLekarz, SirLocal, Allegro, Showroom. Jak by nie było, w większości trafiają w tej materii do nas trendy z USA, więc możemy się na ich przykładzie przekonać, co działa a co nie, bez testowania na własnej delikatnej skórze 😉 . Dodatkowo, Polska jest też na tyle dużym rynkiem, że marketplace może się z kraju nad Wisłą wyżywić bez konieczności ekspansji zagranicznej (co jak wiadomo nie jest najmocniejszą Polską stroną).

Niemniej jednak nie zmienia to faktu, że marketplace są cholernie trudne i pracochłonne. Dlatego, by Wam ułatwić życie, poniżej spróbujemy podpowiedzieć, co trzeba zrobić by tego typu biznes miał większe szanse się udać w Polsce. Proponujemy czytać po kawałku i najlepiej od razu wdrażać 🙂 Z artykułu  dowiecie się jak dobrze zrobić badane rynku pod marketplace, gdzie znaleźć pomysł, co powinno być Waszym MVP, ile czasu Wam zajmą poszczególne etapy, na czym zarabiają maretplace, jak pozyskiwać partnerów i klientów raz kogo będziecie potrzebowali w zespole 🙂 Udanej lektury. Czytaj dalej

Jak zarabiać na ręcznie robionych drobiazgach czyli Etsy od kuchni?

etsy summary

W wielu obszarach marketplacy stają się dominującymi graczami, w szczególności, gdy rynek jest mocno rozdrobniony między małych graczy. Mistrzem w tej kategorii jest Etsy – czyli plaftorma do sprzedaży produktów ręcznie robionych. Jest ona dość ciekawa pod kątem nie tylko marketingu, ale sposobu zarabiania. Postaramy się w paru żołnierskich słowach wskazać źródła sukcesu Etsy, który ma ponad 54 mln zarejestrowanych użytkowników (1,4 mln aktywnych sprzedawców i 19,8 mln aktywnych kupujących)

 

“Chicken & egg problem”. Jakiś czas temu dość głęboko omawialiśmy temat marketplaców. Jak zapewne pamiętacie jednym z największych problemów na początku to tzw. chicken & Egg problem – dostawcy nie przyjdą, jeśli nie ma klientów a klienci nie przyjdą, jeśli nie ma produktów do zaoferowania. Można to obchodzić na wiele sposobów (np. Uber wynajmował samochody a Udemy zachęcał profesorów by przyprowadzali już pozyskanych przez siebie uczniów a Tinder tworzył lokalny zasób kobiecych profili). Dla Etsy problem trochę sam się rozwiązał gdyż początkowo była to platforma wymiany produktów – ktoś, kto robił sam biżuterię chciał też kupić dzieła innych. W ten sposób pierwszymi klientami platformy byli dostawcy.
Wskazówka: Szukaj sposobów by uniknąć chicken & egg problem, który może zabić w zarodku Twój biznes Czytaj dalej