O co chodzi w marketing automation?

Jako startup większość czasu będziesz spędzał na 3 rzeczach: zrozumieniu klientów, zbudowaniu w oparciu o to świetnego produktu a następnie pozyskiwanie klienta. Z tego wszystkiego budowania produktu jest najprostsze (co oczywiście nie oznacza, że jest to łatwe). W pierwszej fazie bardzo trudno będzie Wam zrozumieć klienta – będzie się Wam wydawać, że to banda rozkapryszonych dzieciaków, którzy nie wiedzą czego chcą ale z czasem wdrożycie się i zrozumiecie ich nie zawsze logiczny punkt widzenia 🙂 . Jak to opanujecie nagle największym problemem okaże się systematyczne pozyskiwanie nowych klientów.

Dość dużo pisaliśmy o różnych konceptach, które ułatwiają Wam w tej materii życie (content marketing, emailing, landing page). Czas na kolejny zaawansowany pomysł, czyli marketing automation.

Marketing automation to próba użycia softwaru do tego, aby w sposób zautomatyzowany osobę, która niechcący wpadła w Wasze sieci zamienić wpierw w kogoś kto Was lubi, potem klienta a na końcu stałego wielbiciela przeżywającego orgazm na myśl o wydawaniu kolejnych pieniędzy u Was 😉 Czytaj dalej

Jakich narzędzi można używać do mailingu?

Efektywny i tani kontakt z potencjalnymi klientami to nadal maile. Pisaliśmy o tym jak to robić efektywnie (tutaj i tutaj) oraz jak przy użyciu MailChimpa robić to szybko i tanio. Czas wprowadzić inne narzędzia, które do tego też służą:

  1. MailChimp – ładny,nie za trudny i ma opcję wysyłki za darmo. Polecamy przeczytać szczegółowy nasz artykuł na temat Mailchimpa
  2. ConvertKit.  Prosty i łatwy w obsłudze i w dodatku ma wiele rozwiązań z marketing automation. Poniżej filmik pokazujący ConvertKit od kuchni przy prostych rzeczach

    Polecamy poradnik krok po kroku jak używać ConvertKit do budowania bazy mailingowej
  3. FreshMail. W miarę prosty i intuicyjny program. Dość szybko robi wysyłkę maili, co przy kampaniach, które są istotne danego dnia (patrz Walentynki) jest dość ważne. Całkiem ok jest narzędzie do testów A/B. Podobnie jak MailChimp ma możliwość darmowego używania (do 500 adresów – Mailchimp ma 2 0000) ale ceny na wariant płatny są niższe. Muszą popracować nad przechodzeniem przez filtry antyspamowe -mail z aktywacją konta w naszym przypadku wylądował w spamie. Dla wielu ma zapewne duży plus, że jest po polsku i ma całkiem ok samouczek :). Edycja samego newslettera mniej intuicyjna niż przy MailChimpie ale za to poszczególne kroki bardziej jasne i menu jest czytelniejsze. Ma oczywiście też możliwość autorespondera czyli wysłania automatycznych wiadomości po zajściu danego zdarzenia (po jakimś okresie, kliknięciu w dany link, otwarcie, zapisaniu się itp.), która w przeciwieństwie do Mailchimpa jest też dostępna w wersji darmowej. Poniżej przykład jak działa program:


Czytaj dalej