Gdzie szukać info jak używać Facebooka?

Dla wielu startupowców social media na czele z facebookiem stanowią duże źródło ruchu i sposób komunikowania się z potencjami klientami i fanami. Są to jednak narzędzia, które się szybko zmieniają i trzeba być na bieżąco z tym, co się dzieje. Dla fanów komunikacji przez facebooka polecamy nowe narzędzie Facebook Blue Print:  https://www.facebook.com/blueprint – kurs dla prowadzących fanpage, w którym znajdziecie odpowiedzi na dość szczegółowe pytania (jak ustawić kampanię, reklamę, przykłady kampanii itp.). Poniżej filmik z którego dowiecie się w skrócie czego możecie się spodziewać  pop Facebook Blue Print: Czytaj dalej

Jak zrobić kasę na kasie?

Duża ilość udanych startupów to firmy, które odkurzyły tradycyjny biznes i poprzez znaczącą poprawę customer experience i innowację w obszarze procesu, modelu biznesowego stworzyły ciekawe biznesy o fajnym wzroście. Polecamy rzucić okiem na przykład takiego startupu. Mowa o https://internetowykantor.pl, który z nudnego i bardzo konserwatywnego biznesu, jakim jest wymiana walut stworzył nowoczesną platformę do wymiany walut. Polecamy rzucić okiem na prezentację, z której dowiecie się:

  1. Jak wpadli na pomysł startupu i jakie value proposition zaproponowali klientom?
  2. Jak rosła liczba użytkowników i ich przychody w czasie? Czytaj dalej

Jak prowadzić efektywnie spotkania?

Bez względu na wielkość startupu będziecie musieli się w różnych konstelacjach spotykać. Staje się to w szczególności upierdliwe, gdy rośniecie i nie jesteście w stanie wszystkiego, jako założyciele ogarnąć osobiście. Wtedy, jak zwykle to bywa przy natłoku nowych rzeczy, 10 spotkań dziennie w różnych grupkach wydadzą się Wam idealnym rozwiązaniem i niechcący zafundujecie sobie małe piekiełko, czasopożeracza, który zawsze jest głodny.

W ramach zimnego prysznica będzie o tym jak prowadzić efektywnie spotkanie i czy w ogóle jest one potrzebne.

Proponujemy zacząć od Czytaj dalej

7 praktyk, które warto skopiować od Googla

Google to jedna z 2 najbardziej wartościowych firm na świecie i dawno nie jest już startupem ale sposób podchodzenia do prowadzenia biznesu ma bardzo zbliżony do tego jaki powinien być we wzorcowym startupie. Polecamy 7 ciekawych lekcji wyciągniętych na bazie doświadczenia Thomasa Korte – byłego pracownika Google i założyciela akceleratora – Angelpad, które mogą się Wam przydać:

Zasada 1 . Zatrudniaj kogoś, kto będzie pasował do Twojej kultury i firmy a nie tylko do wykonania danej pracy

Zasada 2. Na pierwszy miejscu stawiaj klienta a nie pieniądze – pieniądze przyjdą z klientem

Czytaj dalej

Jak używać mocy tłumu do tworzenia gadżetów?

Fani, publiczność tzw. crowd jest nie tylko używana do finansowania pomysłów na biznes (crowdfunding) ale coraz częściej do selekcji pomysłu, które będą realizowane. Ciekawe rozwiązanie w szczególności dla wynalazców i majsterkowiczów to Quirky (https://www.quirky.com/shop), która jest platformą crowdingową do wyboru ciekawych przedmiotów, które są następnie produkowane i sprzedawane. Wynalazcy dostają ze sprzedanych elementów procent zysków. W ten sposób łączona jest w nim crowdsourcing pomysłu i jego oceny, outsourcing produkcji, marketplace dla ciekawych gadżetów i platforma do zarabiania dla pomysłowych złotych rączek. Poniżej filmik pokazujący ogólne zasady działania Quirky

Czytaj dalej

Jak zarabiać na bajecznym biznesie?

Bajeczny biznes każdemu się marzy. Okazuje się, że nawet tak bajeczny biznes jak Disney musi ewoluować i tak naprawdę dawno już nie zarabia tylko na filmach. Polecamy poniższy filmik, który pokazuje krótko na bazie canva model, na czym zarabia tak naprawdę Disney i jak zmienia się on by sprostać konieczności konkurowania z innymi olbrzymami w różnych miejscach swojego łańcucha wartości. Jak się zaraz przekonacie możecie być dużym i zarazem mocno innowacyjnym biznesem w szczególności w obszarze modelu biznesu i tego, na czym zarabiacie

Disney to nie tylko Czytaj dalej

Jak stosować grywalizację w praktyce

Trochę już było o tym, czym jest grywalizacja i co można z nią zrobić. Czas na parę przykładów. Dobraliśmy je z różnych branż by Was zainspirować do ciekawych pomysłów 🙂

Zacznijmy od przykładu użycia grywalizacji w Modzie, gdzie za odpowiednie zachowania (zakupy, częste odwiedziny, polecenie przyjaciela itp.) klient jest wynagradzany punktami, które może wymieniać na korzyści (wcześniejsza możliwość zakupu, usługi concierge, darmowa dostawa, zniżki itp.):

Czytaj dalej

Jak zwiększać wartość klienta (LTV) – praktyczne wskazówki

Warto popracować po stronie kosztowej, w szczególności jeśli chodzi o koszt pozyskani klienta bo na początku właśnie to będzie największym pożeraczem Waszej gotówki ale z czasem więcej potencjału będzie po stronie zwiększania zysków z klienta (poprawa tzw. Life Time Value), czyli tego co zarobicie na przeciętnym kliencie w trakcie jego przygody z Twoim produktem. Liczymy zyski od momentu gdy zacznie używać Twój produkt do momentu, gdy z jakiś przyczyn (po Twojej albo po jego stronie) przestaje używać go. Poniżej wszystkie mniej lub bardziej zwariowane pomysły, które przyszły nam do głowy oraz dość dużo Waszych propozycji, za które serdecznie dziękujemy 🙂

Odliczanie czas zacząć:

  1. Wydłuż naturalny czas korzystania z Twojego produktu. Wiele produktów jest robione pod dany segment wiekowy. Gdy klient wypada z tego segmentu przestaje go używać i tracisz klienta. Zdarza się, że musi osiągnąć pewien wiek by zacząć korzystać z Twojego produktu (np. piwko i wódka wymagają pełnoletności). Dobry przykład to to co się udało zrobić w przypadku Kinder Bueno – produkt typowo dziecięcy jest sprzedawany również do dorosłych Główny problem tutaj to oczywiście przekonać, że jest ok mimo 50tki na karku obżerać się batonikiem dla szkrabów, w dodatku w trakcie spotkania z bossem. Inny świetny przykład to Dr. Oetker i Gellwe oraz ich zabiegi by z kisielu i kaszki manny zrobić cool produkty dla pań w wysokich obcasach

Czytaj dalej

Finansowanie startupu na różnych etapach w liczbach…..

Finansowanie na różnych etapach jest Ci potrzebne do różnych rzeczy. Na początku chcesz mieć pieniądze na sprawdzenie czy jest w ogóle problem, stworzenie MVP rozwiązania i przetestowania czy wszystko się klei w jedną całość. Następnie potrzebujesz funduszy by zacząć sprzedawać i dopracowywać produkt na podstawie feedbacku pierwszych użytkowników. Gdy już masz dopracowany produkty wypadałoby zacząć rosnąć i tutaj też pieniądze nie przeszkadzają. Końcowy etap to oczywiście robienie ze startupu firmy, wchodzenie na giełdę lub sprzedaż do inwestora. Niby pieniądz jest uniwersalny ale jego funkcja jest inna i też to ile ląduje w Twojej kieszeni założyciela też mocno się zmienia. Polecamy świetną prezentację, z której się dowiesz na przykładzie ile na co wydasz, ile procent zapewne oddasz inwestorom i jak się zmieni wycena Twojego biznesu (pod warunkiem, że przeżyjesz) na każdym etapie:

Z dalszych lektur polecamy:

  1. Potencjalne źródła finansowania Twojego biznesu oraz programy akceleracji
  2. Typowe błędy VC i akceleleratorów
  3. Czego można się nauczyć w ciągu 10 lat inwestowania w startupy
  4. Na co wydawać kasę w SaaSie
  5. Jak skalować biznes
  6. Podejście różnych typów inwestorów
  7. 7 mitów startupowania
  8. Doświadczenia Reida Hofffman (Twórcy Linkedina) w finansowaniu startupów

Jakich narzędzi można używać do mailingu?

Efektywny i tani kontakt z potencjalnymi klientami to nadal maile. Pisaliśmy o tym jak to robić efektywnie (tutaj i tutaj) oraz jak przy użyciu MailChimpa robić to szybko i tanio. Czas wprowadzić inne narzędzia, które do tego też służą:

  1. MailChimp – ładny,nie za trudny i ma opcję wysyłki za darmo. Polecamy przeczytać szczegółowy nasz artykuł na temat Mailchimpa
  2. ConvertKit.  Prosty i łatwy w obsłudze i w dodatku ma wiele rozwiązań z marketing automation. Poniżej filmik pokazujący ConvertKit od kuchni przy prostych rzeczach

    Polecamy poradnik krok po kroku jak używać ConvertKit do budowania bazy mailingowej
  3. FreshMail. W miarę prosty i intuicyjny program. Dość szybko robi wysyłkę maili, co przy kampaniach, które są istotne danego dnia (patrz Walentynki) jest dość ważne. Całkiem ok jest narzędzie do testów A/B. Podobnie jak MailChimp ma możliwość darmowego używania (do 500 adresów – Mailchimp ma 2 0000) ale ceny na wariant płatny są niższe. Muszą popracować nad przechodzeniem przez filtry antyspamowe -mail z aktywacją konta w naszym przypadku wylądował w spamie. Dla wielu ma zapewne duży plus, że jest po polsku i ma całkiem ok samouczek :). Edycja samego newslettera mniej intuicyjna niż przy MailChimpie ale za to poszczególne kroki bardziej jasne i menu jest czytelniejsze. Ma oczywiście też możliwość autorespondera czyli wysłania automatycznych wiadomości po zajściu danego zdarzenia (po jakimś okresie, kliknięciu w dany link, otwarcie, zapisaniu się itp.), która w przeciwieństwie do Mailchimpa jest też dostępna w wersji darmowej. Poniżej przykład jak działa program:


Czytaj dalej