Model canvas – wersja krótka i wersja długa

Przyznajemy się bez bicia, że jakoś zapomnieliśmy wspomnieć głębiej o canvas model a w sumie co jakiś czas się do niego odwołujemy. Czas nadrobić zaległości. Proponujemy zacząć od poniższego filmiku, w którym nazwane są i wytłumaczone elementy canvas model


Później proponujemy sięgnąć do webinaru Alexandra Osterwalda, w którym twórca modelu Canvas:

  1. Wytłumaczy skąd się wzięła potrzeba stworzenia jednego wspólnego języka do rozmowy o modelach biznesowych i dlaczego przybrało to postać modelu canvas
  2. Opowie o elementach składowych modelu canvas i jak je trzeba interpretować
  3. Pokaże przy użyciu canvas model jak wygląda biznes model Nespresso, SunEdison (panele słoneczne)
  4. Wytłumaczy na przykładzie muzeum Guggenheima, o co chodzi w projektowaniu modeli biznesowych

Czytaj dalej

Jak na 10 slajdach pokazać swój biznes potencjalnemu inwestorowi?

Staramy się pokazywać na przykładach jak powinna wyglądać idealna prezentacja pod inwestora. Trochę mówiliśmy już o tym co się tam powinno znaleźć . Dziś pora na kolejny przykład prezentacji, która nie tylko jest fajna pod kątem merytorycznym ale też cieszy oko.

Czytaj dalej

Co trzeba zrobić przed fazą wzrostu?

Było dużo o tym, że trzeba rosnąć, ale ważne jest by wzrost nie był zbyt wczesny gdyż może wywrócić cały biznes. Polecamy filmik z Gagan Biyani, współtwórcą Udemy, który opisuje krok po kroku swoje doświadczenia z 2 innych startupów Sprig (zamawianie zdrowego ekologicznego jedzenia przez aplikację więcej tutaj: http://www.sprig.com/) oraz Lyft (coś pomiędzy Uber i BlaBlaCar: https://www.lyft.com/). Zwróćcie uwagę, że ten chłopak jest co najmniej multimilionerem a mimo to metody testowania biznesu, tempo i całe podejście jakiego używa jest dość tanie.

Z części filmiku o Sprig dowiecie się:

  1. Dlaczego nie warto ładować kasy w reklamę i dawać zniżek nim osiągnięcie produkt-market-fit
  2. Dlaczego musicie sobie ustalić, co jest głównym motorem pozyskiwania klientów (Word of Mouth, kupiony trafic, referencje zadowolonych klientów)? Czytaj dalej

Slack czyli kombajn do efektywnej pracy

Konta mailowe, wirtualne dyski, wewnętrzny komunikator, intranet i do tego 5 telefonów. Można się pogubić, więc nic dziwnego, że zaczęto kombinować jak się uporać z tą klęską urodzaju. Było już o Asanie, więc dla odmiany teraz spróbujemy pokazać trochę inne rozwiązanie.

Slack można szybko polubić bo:

  1. Łączy w sobie funkcjonalność maila, skype,komunikatora i forum w jednym (nie musisz już się zastanawiać co i do kogo na jakiej platformie pisałeś)
  2. Umożliwia wyszukiwanie w całej Waszej Czytaj dalej

50 twarzy starupowca czyli co warto czytać

3

Było parę pytań na temat tego, co warto czytać oprócz oczywiście StartupAkademii 😉 . Poniżej nasza subiektywna sugestia dobrych książek, ze wskazówką, co dają. Wskazaliśmy również bryki / prezentacje i filmiki, które podsumowują dobrze temat książek (tam gdzie jest) więc jeśli nie uda Wam się przeczytać książki to przynajmniej rzućcie okiem na prezentacje. Książek jest od groma, więc dziś się skupimy tylko na tym, co według nas musi przeczytać obowiązkowo każdy bez względu na branżę, zainteresowania i rolę w startupie:

  1. The StartUp Onwer’s Manual. (wersja polska: Podręcznik Startupu – budowa wielkiej firmy krok po kroku). Numer pierwszy na naszej liście zapewne nikogo nie zdziwi, bo jest to prawdziwa biblia startupowca. Przypomina trochę książkę kucharską, w której krok po kroku jest tłumaczone wszystko co startupowiec winien wiedzieć. Nie da się tego przeczytać w 2 wieczory. Raczej jest do książka dająca Wam dobre sugestie, które warto od razu stosować i w małych, lecz częstych dawkach. Skupia się na pierwszych 2 fazach starupu customer discovery (zrozumienie problemu klienta i jego samego, pierwsze próby rozwiązań i testowanie ich z klientem) i customer validation (sprawdzanie czy zapłaci za to klient, ile kosztuje pozyskanie go, ile czasu z Tobą zostanie). Obie te fazy tworzą w sumie customer development. Porównując to do Lean Analytics (pozycja nr 2 na naszej liście) obejmuje mniejszy zakres, ale wchodzi dużo głębiej w niego (nie pokrywa revenue i scale zamocno; dotyka trochę tematu virality). Skrót tego, co jest w niej jest znajdziecie tutaj: link do podsumowania
  2. Lean Analytics Świetna książka pokazująca jak zarządzać poprzez fakty i liczby waszym biznesem by osiągnąć sukces. Pokazuje w szczegółach 6 modeli biznesów on-linowych: SaaS, e-commerce, UGC, 2-sided market, mobile games application i media site. Autorzy [okazują nie tylko model działania tych biznesów, ale też, na czym trzeba się skupiać na różnych etapach rozwoju (startupowanie dzielą na 6 etapów; Empathy, Stickness, Virality, Revenue, Scale). Mając na uwadze, że podają konkretne wartości, które pozwalają Wam stwierdzić czy robicie dobrą robotę wydaje się, że książka jest bezcennym źródłem wiedzy. Jest w niej również przydatne posumowanie różnych metodologii z różnych leanowych książek (m in. customer development i lean startup) Skrót tego, co jest w niej jest znajdziecie tutaj: link do podsumowania. Czytaj dalej

Metoda „o nie” czyli jak szybko wymuszać efektywność

o nie

Jak zwykle we wszystkim są dwie szkoły – falenicka i otwocka ;). Tak samo jest przy podejmowaniu decyzji na temat ile zasobów powinien mieć dany dział, projekt. Jedna szkoła zarządzania mówi analizuj wszystko jak się da by być sprawiedliwym i uczciwym wobec ludzi, uwzględniaj wszystkie czynniki włącznie z wilgotnością powietrza i ciśnieniem w układzie miesięcznym 😉 . Druga mówi „ty jako dowódca wiesz najlepiej i słuchaj się tylko swego instynktu bo przecież zawsze masz rację”. Pierwsza metoda analityczna jest pracochłonna, przy wielu małych projektach / zadaniach trudna do zastosowania i przede wszystkim nie da się (dzięki Bogu 😉 ) odzwierciedlić poziomu skomplikowania realnego świata. Drugą metodę ćwiczyły państwa i firmy autorytarne (Polska wyszła na tym dość słabo, Chiny całkiem nieźle a Apple Steva Jobsa wręcz bajecznie) i wiadomo, że jest duże ryzyko związane z osobą leadera, który podejmuje decyzje – w szczególności, jeśli chodzi o jego nastrój, pobudki osobiste i po prostu mądrość. W ekonomii jest nawet pojęcie „benevolent dictator”, czyli rządu, który wie co ludzie chcą, nie zrobi nikomu krzywdy i znajdzie optymalną metodę.

Takim o to sposobem, wzorując się na podejściu Aleksandra Wielkiego do węzła gordyjskiego, pozostaje Wam trzecia metoda zwana „O nie…” lub „-10%”. Jest ona bardzo prosta, sprawiedliwa i nie wymaga dużych analiz, stanowi ona również jedną z głównych zasad Lean Manufacturing. Jeśli widzicie, że dany dział, projekt radzi sobie dobrze zabierzcie im 10% zasobów. Pierwszą reakcją ludzi będzie krzyk i narzekanie – „O nie, nie damy rady” ale po 3 miesiącach będą sobie radzić świetnie bez tych 10% a wy będziecie mieli 10%, z którymi da się zrobić coś pożytecznego :). Trzeba oczywiście robić to z umiarem i obserwować co się dzieje po zabraniu owych 10%. Trzeba też dobrze dobrać timing. Przycinanie 10% na 2 dni przed deadline może być ciekawym eksperyment ale nie polecamy….. 😉 Brak tych 10% zmusza ich do kombinowania i szukania nowych sposobów rozwiązywania starych problemów a to tylko pobudzi innowacyjność

Miłego stosowania metody „o nie”

Z innych lektur polecamy:

  1. Lean czy lean
  2. Wprowadzenie do lean analytics
  3. Metodę Scrum
  4. Uniwersalny startupowiec
  5. Priorytetyzacja
  6. Metoda OLE

Instagram i Pinterest dla opornych w przykładach

Instagram i Pinterest to nie tylko narzędzia do robienia fotek jedzenia w restauracji, uwieczniana przepisów i tworzenia 1000 selfie, ale także ważne narzędzie marketingowe dla startupów, w szczególności dla tych, których produkt jest mocno wizualny (moda, jedzenie, gastronomia, organizatorzy eventów, ślubów itp.) Dziś będzie duża piguła informacyjna, która pozwoli Wam się wgryźć w temat i stwierdzić czy są to narzędzia dla Was.

Zaczniemy od przykładu jak stosować instagram i pinterest w sprzedaży nieruchomościami. Pozwoli Wam zobaczyć jak można używać tych narzędzi na innym polu niż typowe jedzenie i ciuchy. Z prezentacji dowiedzie się:

  1. Dlaczego Instagram i Pinterest tak szybko rosną i trochę o tym, że nie są to tylko platform do robienia fotek jedzenia, przepisów i selfie
  2. Jak duża jest aktywność na instagramie, jak wyglądają profile na instagramie i co można zrobić na instagramie ze zdjęciami, video Czytaj dalej

Design sprint od Google w wersji DIY

Dzięki Konradowi Juszczykowi dowiedzieliśmy się, że Google właśnie opublikował materiały, na temat metodologii Design Sprint, której używa do szybkiej (w 5 dni) stworzenie prototypów i zebrania feedbacku od klientów. Na stronie (http://www.gv.com/sprint/)  jest rozpiska co robić dzień po dniu z linkami do innych artykułów, w których są zawarte szczegóły. Poniżej wyciągnięte z niej to co najważniejsze w Design Sprint. Oczywiście wpierw polecamy obejrzenie powyższego filmiku na temat Design Sprint. Jedno słowo przestrogi. Nim zabierzesz się za Design Sprint sprawdź czy jest problem do rozwiązania – Design Sprint tego nie testuje; tutaj zakładasz, że znasz problem i szukasz ciekawego rozwiązania. Design Sprint nie zastępuje customer development.

Przygotowanie

  1. Cel: podzielenie się wiedzą i ustalenie planu na kolejne 4 dni, zrozumienie problemu, który próbujecie rozwiązać oraz klienta
  2. Jak to wygląda w szczegółach:
    1. 6 składników potrzebnych do przeprowadzenia Design Sprint
    2. War room
    3. Lista potrzebnych materiałów
    4. Opis Design Sprint w Google

Czytaj dalej

Typowe błędy startupów i jakie wnioski z nich wyciągnąć?

7 mistakes flat

Błędy zdarzają się każdemu, kto próbuje coś robić. W ramach przestrogi 7 typowych błędów startupowania, które należy unikać. Poniżej ich lista wraz ze wskazówkami, co warto zrobić, jeśli uważasz, że popełniasz jeden z nich:

  1. Zbudowałeś produkt, którego nikt nie chce. Nie ma klientów – nie ma biznesu. Dlatego też warto zawsze sprawdzić wielkość rynku używać technik z customer development i lean startup; warto też wiedzieć Czytaj dalej

Inwestorzy szybcy, inwestorzy wolni czyli kto czego oczekuje od startupów?

Było parę pytań odnośnie tego jak wygląda proces pozyskania funduszy oraz jak prezentują się firmy przed inwestorami. Przypadkiem natrafiliśmy na film, w którym jest wszystko w jednym (dla tego też ma on 4 godziny 😉  ) . Co by zaoszczędzić Wam katorgi oglądania wszystkiego na raz szukania tego, co potrzebujecie, poniżej informacja co znajdziecie i w której części nagrania. Zwróćcie w szczególności uwagę na różnicę w Czytaj dalej