Jak zwiększać wartość klienta (LTV) – praktyczne wskazówki

Warto popracować po stronie kosztowej, w szczególności jeśli chodzi o koszt pozyskani klienta bo na początku właśnie to będzie największym pożeraczem Waszej gotówki ale z czasem więcej potencjału będzie po stronie zwiększania zysków z klienta (poprawa tzw. Life Time Value), czyli tego co zarobicie na przeciętnym kliencie w trakcie jego przygody z Twoim produktem. Liczymy zyski od momentu gdy zacznie używać Twój produkt do momentu, gdy z jakiś przyczyn (po Twojej albo po jego stronie) przestaje używać go. Poniżej wszystkie mniej lub bardziej zwariowane pomysły, które przyszły nam do głowy oraz dość dużo Waszych propozycji, za które serdecznie dziękujemy 🙂

Odliczanie czas zacząć:

  1. Wydłuż naturalny czas korzystania z Twojego produktu. Wiele produktów jest robione pod dany segment wiekowy. Gdy klient wypada z tego segmentu przestaje go używać i tracisz klienta. Zdarza się, że musi osiągnąć pewien wiek by zacząć korzystać z Twojego produktu (np. piwko i wódka wymagają pełnoletności). Dobry przykład to to co się udało zrobić w przypadku Kinder Bueno – produkt typowo dziecięcy jest sprzedawany również do dorosłych Główny problem tutaj to oczywiście przekonać, że jest ok mimo 50tki na karku obżerać się batonikiem dla szkrabów, w dodatku w trakcie spotkania z bossem. Inny świetny przykład to Dr. Oetker i Gellwe oraz ich zabiegi by z kisielu i kaszki manny zrobić cool produkty dla pań w wysokich obcasach

Czytaj dalej

Finansowanie startupu na różnych etapach w liczbach…..

Finansowanie na różnych etapach jest Ci potrzebne do różnych rzeczy. Na początku chcesz mieć pieniądze na sprawdzenie czy jest w ogóle problem, stworzenie MVP rozwiązania i przetestowania czy wszystko się klei w jedną całość. Następnie potrzebujesz funduszy by zacząć sprzedawać i dopracowywać produkt na podstawie feedbacku pierwszych użytkowników. Gdy już masz dopracowany produkty wypadałoby zacząć rosnąć i tutaj też pieniądze nie przeszkadzają. Końcowy etap to oczywiście robienie ze startupu firmy, wchodzenie na giełdę lub sprzedaż do inwestora. Niby pieniądz jest uniwersalny ale jego funkcja jest inna i też to ile ląduje w Twojej kieszeni założyciela też mocno się zmienia. Polecamy świetną prezentację, z której się dowiesz na przykładzie ile na co wydasz, ile procent zapewne oddasz inwestorom i jak się zmieni wycena Twojego biznesu (pod warunkiem, że przeżyjesz) na każdym etapie:

Z dalszych lektur polecamy:

  1. Potencjalne źródła finansowania Twojego biznesu oraz programy akceleracji
  2. Typowe błędy VC i akceleleratorów
  3. Czego można się nauczyć w ciągu 10 lat inwestowania w startupy
  4. Na co wydawać kasę w SaaSie
  5. Jak skalować biznes
  6. Podejście różnych typów inwestorów
  7. 7 mitów startupowania
  8. Doświadczenia Reida Hofffman (Twórcy Linkedina) w finansowaniu startupów

Jakich narzędzi można używać do mailingu?

Efektywny i tani kontakt z potencjalnymi klientami to nadal maile. Pisaliśmy o tym jak to robić efektywnie (tutaj i tutaj) oraz jak przy użyciu MailChimpa robić to szybko i tanio. Czas wprowadzić inne narzędzia, które do tego też służą:

  1. MailChimp – ładny,nie za trudny i ma opcję wysyłki za darmo. Polecamy przeczytać szczegółowy nasz artykuł na temat Mailchimpa
  2. ConvertKit.  Prosty i łatwy w obsłudze i w dodatku ma wiele rozwiązań z marketing automation. Poniżej filmik pokazujący ConvertKit od kuchni przy prostych rzeczach

    Polecamy poradnik krok po kroku jak używać ConvertKit do budowania bazy mailingowej
  3. FreshMail. W miarę prosty i intuicyjny program. Dość szybko robi wysyłkę maili, co przy kampaniach, które są istotne danego dnia (patrz Walentynki) jest dość ważne. Całkiem ok jest narzędzie do testów A/B. Podobnie jak MailChimp ma możliwość darmowego używania (do 500 adresów – Mailchimp ma 2 0000) ale ceny na wariant płatny są niższe. Muszą popracować nad przechodzeniem przez filtry antyspamowe -mail z aktywacją konta w naszym przypadku wylądował w spamie. Dla wielu ma zapewne duży plus, że jest po polsku i ma całkiem ok samouczek :). Edycja samego newslettera mniej intuicyjna niż przy MailChimpie ale za to poszczególne kroki bardziej jasne i menu jest czytelniejsze. Ma oczywiście też możliwość autorespondera czyli wysłania automatycznych wiadomości po zajściu danego zdarzenia (po jakimś okresie, kliknięciu w dany link, otwarcie, zapisaniu się itp.), która w przeciwieństwie do Mailchimpa jest też dostępna w wersji darmowej. Poniżej przykład jak działa program:


Czytaj dalej

Błędy startupów wg Guya Kawasakiego

Guy ma duże doświadczenia jeśli chodzi o startupy i  przedsiębiorczość, zarówno jako startupowiec, doradca jak i VC także warto  wsłuchać się w to co ma do powiedzenia na temat 10 najczęściej popełnianych błędach. Trochę o tym już pisaliśmy ale warto ten temat przypomnieć z innej perspektywy. Proponujemy zacząć od 3 minuty filmiku. Guy omówi 11 błędów bez zbędnych subtelności i z dużą dozą humoru:

  1. Branie się za zdobywanie 1% dużego rynku, bo przecież to musi być super łatwe
  2. Zbyt szybki wzrost / skalowanie biznesu
  3. Obsesja na temat wchodzenia w różnego rodzaju partnerstwa
  4. Skupianie się na znajdowanie inwestora a nie na stworzeniu prototypu
  5. Używanie zbyt długich prezentacji pisanych zbyt małą czcionką (dla inwestorów i klientów)
  6. Robienie rzeczy po kolei
  7. Wiara, że 51% udziałów daje kontrolę
  8. Wiara, że patenty tworzą rynek i biznes, który sam się broni
  9. Zatrudnianie ludzi takich jak Ty
  10. Kumplowanie się z Twoimi inwestorami i uważanie ich za swoich przyjaciół
  11. Myślenie, że VC rzeczywiście doda wartości Twojemu biznesowi

Z dalszych lektur polecamy:

  1. Typowe błędy startupów
  2. Jak dogadywać się ze współzałożycielami
  3. Szukanie równowagi w zespole
  4. Co się dzieje gdy chcesz zdobyć 1% rynku

Co piszczy w trawie czyli trendy wg VC?

Warto wiedzieć, co piszczy w trawie. Dlatego zawsze zrób dobry research. Jednym z ważnych źródeł to jest spojrzenie inwestorów, którzy w roku oglądają setki pomysłów na biznes. Polecamy prezentacje Toma Czaplińskiego ze Speedup, który opowie o 10 trendach, na które myśląc o biznesie warto spojrzeć. Do każdego trendu podane są startupy, które już coś robią w danym trendzie:

  1. Kryptowaluty i inowacyjne usługi bankowe
  2. Rozwiązania pozwalające tworzyć coś z niczego (np. drukowanie 3D) Czytaj dalej

Jak z bankruta w jednym obszarze stać się leaderem w innym?

Przedstawialiśmy już przykład firmy, która produkuje content Buzzfeeed . Pora na inną firmę, które niejako doszła do tego typu biznesu z biegiem czasu i poprzez dużą zmianę modelu biznesowego. Jeśli lubicie House of Cards to być może kojarzycie – Netflix dostawcę usług streamingowych, która powoli staje się prawdziwą telewizją internetową produkującą własny content. Dodajmy, że Netflix zaczął dość skromnie od wynajmu płyt DVD wysyłanych pocztą.

Polecamy zacząć od krótkiego wprowadzenia do zmian na rynku telewizji, która pokazuje Wam, jaką pozycję Netflix ma obecnie:

Czytaj dalej

Jak startupować pod skrzydłami korporacji?

Pisaliśmy jakiś czas temu o tym, że tworzenie startupu to nie jedyna metoda spożytkowania swojej smykałki do tworzenia z chaosu czegoś nowego i fajnego (więcej na ten temat tutaj). Jedną z metod jest zostanie intrapreneurem (czyli robienie startupu pod skrzydłem korporacji). Część korporacji ma do tego swoje akceleratory, inni parę spółek a pozostali parę działów o dużej autonomii i nieformalnej strukturze zarządzania.

Postaramy się więcej o tym temacie Wam powiedzieć. Polecamy zacząć od prezentacji Innovatiki z której dowiecie się: Czytaj dalej

Jak ogarnąć inbound marketing z jednego miejsca?

Mówiliśmy o content marketingu oraz paru narzędziach (CRM, landing page, facebook, pinterest itp.), które wspierają wasze wysiłki w obszarze marketingu i sprzedaży. Pora przejść do grupy narzędzia, dzięki którym z jednego miejsca możecie się zająć całą grupą działań. Hubspot jest przykładem właśnie tego typu rozwiązania. Pozwala z jednego miejsca dobrze zaadresować kwestę związane z marketingiem, w szczególności dla firm B2B. Proponujemy zacząć od krótkiego wprowadzenia jak Hubspot radzi sobie z inbound marketingiem:

Czytaj dalej

Do ilu potencjalnych inwestorów musisz się przejść by dostać kasę?

Next view startup examples

Oczyma wyobraźni, tuż po wpadnięciu na genialny pomysł, (na który nikt na świecie jeszcze nie wpadł), niektórzy optymiści widzą stado bijących się o nich inwestorów, którzy wydzierają sobie z rąk ich udziały. Niestety bardzo rzadko (czytaj nigdy) się tak nie dzieje. Powstaje jednak pytanie ile wysiłku trzeba włożyć w szukanie inwestora? Do ilu drzwi musisz zastukać i tłumaczyć jak cudowny jest Twój biznes? Mamy drobną wskazówkę od VC http://nextviewventures.com/, którzy rzucili okiem na swój portfel. Jak widać jeśli będziesz farciarzem i kasę dostaniesz to i tak będziesz musiał się spotkać z od kilku do kilkudziesięciu VC. Z wieloma funduszami będziesz miał więcej niż jedno spotkanie. Co ciekawe, branża /model biznesu może wydatnie wydłużać tudzież skracać Twoje męki 😉

Dlatego, nim zabierzesz się za ściganie inwestorów zadaj sobie pytanie czy stać Cię (w szczególności, jeśli chodzi o czas) na pozyskiwanie inwestorów :)? Może warto jednak skupić się na biznesie ;)?

Po tym krótkim wstępie rzuć okiem na:

  1. Potencjalne źródła finansowania Twojego biznesu
  2. Na co wydawać kasę w SaaSie
  3. Podejście różnych typów inwestorów
  4. Czego można się nauczyć w ciągu 10 lat inwestowania w startupy
  5. 7 mitów startupowania
  6. Typowe błędy VC i akceleleratorów
  7. Doświadczenia Reida Hofffman (Twórcy Linkedina) w finansowaniu startupów

Jak zaadresować kwestię IT w startupie?

Coraz więcej startupów nawet, jeśli nie są to startupy technologiczne są w dużej mierze oparte przynajmniej częściowo o software, który jeśli nie jest produktem to mocno wspomaga produkt i pozwala łatwo i tanio komunikować się z klientem.

Oznacza to, że musicie mieć jakieś kompetencję lub substytut tych kompetencji. W różnych sytuacjach różne rozwiązania są przydatne, więc postaramy się pokazać jak bardzo programistyczny musisz w swoim startupie być.

Faza I. Testowanie konceptu na biznes. Paradoksalnie na tym etapie zazwyczaj jesteś się w stanie obyć bez programisty w zespole. Część rzeczy robisz na piechotę, ręcznie lub przy użyciu Excela z Visual Basica. Google Sheeta (dobry przykład to Nomadlist) i innych prostych narzędzi. Do bardziej wyspecjalizowanych elementów używasz gotowych rozwiązań. Tam gdzie warto pomyśleć o rozwiązaniach standardowych na tym etapie to:

  1. Landing page do testowania zainteresowania, pricingu, budowania listy mailingowej. Przykład landing pageu znajdziesz tutaj. Inne programy do robienia landing page są w naszej bazie narzędzi – zakładka Sprzedaż i Marketing
  2. Program do mailingu / wysyłania newsletterów by badać reakcję klientów na wiadomości o tobie. Przykład programu znajdziesz tutaj. Inne programy do robienia landing page są w naszej bazie narzędzi.
  3. Coś co pełni funkcje sklepu internetowego: Allegro, Amazon, eBay, Alibaba lub Gumroad 
  4. Aplikacja mobilna. Możesz skorzystać z paru frameworków do robienia prostych aplikacji (np. http://mobileroadie.com/)
  5. Strona na fb, instagramie, pintereście i google+. Trzeba trochę wiedzieć, ale jeśli się skupisz to do opanowania w parę wieczorów + jest trochę kursów temu poświęconych (przykład do Pinteresta i Instagrama oraz Facebooka)
  6. Narzędzia do marketing automation czyli programy, które dają Wam nie tylko rozwiązania techniczne ale też mają dużo podpowiedzi co i jak robić (przykład:Hubspot)

Faza II. Wiesz, że klient ma problem, oszacowałeś rynek i klient jest gotowy płacić za Twój produkt, który rozwiązuje jego problem.. Pora na zrobienie w końcu dobrego produktu o lepszym wyglądzie i szerszych funkcjonalności. Tutaj będziesz miał parę modeli, w których możesz to osiągnąć: Czytaj dalej