Staramy się pokazywać na przykładach jak powinna wyglądać idealna prezentacja pod inwestora. Trochę mówiliśmy już o tym co się tam powinno znaleźć . Dziś pora na kolejny przykład prezentacji, która nie tylko jest fajna pod kątem merytorycznym ale też cieszy oko.
Category Archives: Usługi B2C
Co trzeba zrobić przed fazą wzrostu?
Było dużo o tym, że trzeba rosnąć, ale ważne jest by wzrost nie był zbyt wczesny gdyż może wywrócić cały biznes. Polecamy filmik z Gagan Biyani, współtwórcą Udemy, który opisuje krok po kroku swoje doświadczenia z 2 innych startupów Sprig (zamawianie zdrowego ekologicznego jedzenia przez aplikację więcej tutaj: http://www.sprig.com/) oraz Lyft (coś pomiędzy Uber i BlaBlaCar: https://www.lyft.com/). Zwróćcie uwagę, że ten chłopak jest co najmniej multimilionerem a mimo to metody testowania biznesu, tempo i całe podejście jakiego używa jest dość tanie.
Z części filmiku o Sprig dowiecie się:
- Dlaczego nie warto ładować kasy w reklamę i dawać zniżek nim osiągnięcie produkt-market-fit
- Dlaczego musicie sobie ustalić, co jest głównym motorem pozyskiwania klientów (Word of Mouth, kupiony trafic, referencje zadowolonych klientów)? Czytaj dalej
Slack czyli kombajn do efektywnej pracy
Konta mailowe, wirtualne dyski, wewnętrzny komunikator, intranet i do tego 5 telefonów. Można się pogubić, więc nic dziwnego, że zaczęto kombinować jak się uporać z tą klęską urodzaju. Było już o Asanie, więc dla odmiany teraz spróbujemy pokazać trochę inne rozwiązanie.
Slack można szybko polubić bo:
- Łączy w sobie funkcjonalność maila, skype,komunikatora i forum w jednym (nie musisz już się zastanawiać co i do kogo na jakiej platformie pisałeś)
- Umożliwia wyszukiwanie w całej Waszej Czytaj dalej
50 twarzy starupowca czyli co warto czytać
Było parę pytań na temat tego, co warto czytać oprócz oczywiście StartupAkademii 😉 . Poniżej nasza subiektywna sugestia dobrych książek, ze wskazówką, co dają. Wskazaliśmy również bryki / prezentacje i filmiki, które podsumowują dobrze temat książek (tam gdzie jest) więc jeśli nie uda Wam się przeczytać książki to przynajmniej rzućcie okiem na prezentacje. Książek jest od groma, więc dziś się skupimy tylko na tym, co według nas musi przeczytać obowiązkowo każdy bez względu na branżę, zainteresowania i rolę w startupie:
- The StartUp Onwer’s Manual. (wersja polska: Podręcznik Startupu – budowa wielkiej firmy krok po kroku). Numer pierwszy na naszej liście zapewne nikogo nie zdziwi, bo jest to prawdziwa biblia startupowca. Przypomina trochę książkę kucharską, w której krok po kroku jest tłumaczone wszystko co startupowiec winien wiedzieć. Nie da się tego przeczytać w 2 wieczory. Raczej jest do książka dająca Wam dobre sugestie, które warto od razu stosować i w małych, lecz częstych dawkach. Skupia się na pierwszych 2 fazach starupu customer discovery (zrozumienie problemu klienta i jego samego, pierwsze próby rozwiązań i testowanie ich z klientem) i customer validation (sprawdzanie czy zapłaci za to klient, ile kosztuje pozyskanie go, ile czasu z Tobą zostanie). Obie te fazy tworzą w sumie customer development. Porównując to do Lean Analytics (pozycja nr 2 na naszej liście) obejmuje mniejszy zakres, ale wchodzi dużo głębiej w niego (nie pokrywa revenue i scale zamocno; dotyka trochę tematu virality). Skrót tego, co jest w niej jest znajdziecie tutaj: link do podsumowania
- Lean Analytics Świetna książka pokazująca jak zarządzać poprzez fakty i liczby waszym biznesem by osiągnąć sukces. Pokazuje w szczegółach 6 modeli biznesów on-linowych: SaaS, e-commerce, UGC, 2-sided market, mobile games application i media site. Autorzy [okazują nie tylko model działania tych biznesów, ale też, na czym trzeba się skupiać na różnych etapach rozwoju (startupowanie dzielą na 6 etapów; Empathy, Stickness, Virality, Revenue, Scale). Mając na uwadze, że podają konkretne wartości, które pozwalają Wam stwierdzić czy robicie dobrą robotę wydaje się, że książka jest bezcennym źródłem wiedzy. Jest w niej również przydatne posumowanie różnych metodologii z różnych leanowych książek (m in. customer development i lean startup) Skrót tego, co jest w niej jest znajdziecie tutaj: link do podsumowania. Czytaj dalej
Metoda „o nie” czyli jak szybko wymuszać efektywność
Jak zwykle we wszystkim są dwie szkoły – falenicka i otwocka ;). Tak samo jest przy podejmowaniu decyzji na temat ile zasobów powinien mieć dany dział, projekt. Jedna szkoła zarządzania mówi analizuj wszystko jak się da by być sprawiedliwym i uczciwym wobec ludzi, uwzględniaj wszystkie czynniki włącznie z wilgotnością powietrza i ciśnieniem w układzie miesięcznym 😉 . Druga mówi „ty jako dowódca wiesz najlepiej i słuchaj się tylko swego instynktu bo przecież zawsze masz rację”. Pierwsza metoda analityczna jest pracochłonna, przy wielu małych projektach / zadaniach trudna do zastosowania i przede wszystkim nie da się (dzięki Bogu 😉 ) odzwierciedlić poziomu skomplikowania realnego świata. Drugą metodę ćwiczyły państwa i firmy autorytarne (Polska wyszła na tym dość słabo, Chiny całkiem nieźle a Apple Steva Jobsa wręcz bajecznie) i wiadomo, że jest duże ryzyko związane z osobą leadera, który podejmuje decyzje – w szczególności, jeśli chodzi o jego nastrój, pobudki osobiste i po prostu mądrość. W ekonomii jest nawet pojęcie „benevolent dictator”, czyli rządu, który wie co ludzie chcą, nie zrobi nikomu krzywdy i znajdzie optymalną metodę.
Takim o to sposobem, wzorując się na podejściu Aleksandra Wielkiego do węzła gordyjskiego, pozostaje Wam trzecia metoda zwana „O nie…” lub „-10%”. Jest ona bardzo prosta, sprawiedliwa i nie wymaga dużych analiz, stanowi ona również jedną z głównych zasad Lean Manufacturing. Jeśli widzicie, że dany dział, projekt radzi sobie dobrze zabierzcie im 10% zasobów. Pierwszą reakcją ludzi będzie krzyk i narzekanie – „O nie, nie damy rady” ale po 3 miesiącach będą sobie radzić świetnie bez tych 10% a wy będziecie mieli 10%, z którymi da się zrobić coś pożytecznego :). Trzeba oczywiście robić to z umiarem i obserwować co się dzieje po zabraniu owych 10%. Trzeba też dobrze dobrać timing. Przycinanie 10% na 2 dni przed deadline może być ciekawym eksperyment ale nie polecamy….. 😉 Brak tych 10% zmusza ich do kombinowania i szukania nowych sposobów rozwiązywania starych problemów a to tylko pobudzi innowacyjność
Miłego stosowania metody „o nie”
Z innych lektur polecamy:
Instagram i Pinterest dla opornych w przykładach
Instagram i Pinterest to nie tylko narzędzia do robienia fotek jedzenia w restauracji, uwieczniana przepisów i tworzenia 1000 selfie, ale także ważne narzędzie marketingowe dla startupów, w szczególności dla tych, których produkt jest mocno wizualny (moda, jedzenie, gastronomia, organizatorzy eventów, ślubów itp.) Dziś będzie duża piguła informacyjna, która pozwoli Wam się wgryźć w temat i stwierdzić czy są to narzędzia dla Was.
Zaczniemy od przykładu jak stosować instagram i pinterest w sprzedaży nieruchomościami. Pozwoli Wam zobaczyć jak można używać tych narzędzi na innym polu niż typowe jedzenie i ciuchy. Z prezentacji dowiedzie się:
- Dlaczego Instagram i Pinterest tak szybko rosną i trochę o tym, że nie są to tylko platform do robienia fotek jedzenia, przepisów i selfie
- Jak duża jest aktywność na instagramie, jak wyglądają profile na instagramie i co można zrobić na instagramie ze zdjęciami, video Czytaj dalej
Design sprint od Google w wersji DIY
Dzięki Konradowi Juszczykowi dowiedzieliśmy się, że Google właśnie opublikował materiały, na temat metodologii Design Sprint, której używa do szybkiej (w 5 dni) stworzenie prototypów i zebrania feedbacku od klientów. Na stronie (http://www.gv.com/sprint/) jest rozpiska co robić dzień po dniu z linkami do innych artykułów, w których są zawarte szczegóły. Poniżej wyciągnięte z niej to co najważniejsze w Design Sprint. Oczywiście wpierw polecamy obejrzenie powyższego filmiku na temat Design Sprint. Jedno słowo przestrogi. Nim zabierzesz się za Design Sprint sprawdź czy jest problem do rozwiązania – Design Sprint tego nie testuje; tutaj zakładasz, że znasz problem i szukasz ciekawego rozwiązania. Design Sprint nie zastępuje customer development.
Przygotowanie
- Cel: podzielenie się wiedzą i ustalenie planu na kolejne 4 dni, zrozumienie problemu, który próbujecie rozwiązać oraz klienta
- Jak to wygląda w szczegółach:
Jak sprzedawać efektywnie klientom przy użyciu CRM?
Jakiś czas temu pisaliśmy o tym jak ważny jest posiadanie systemu do zarządzania relacjami z klientami (nawet jeśli jest to prosta tabelka na Google Drive – więcej o tym tutaj). Przyszedł czas by pokazać Wam parę przykładów bardziej zaawansowanych systemów CRM. Zaczniemy od Insightly (https://www.insightly.com/) , bo wydaje się, że jest on najłatwiejszy do wdrożenia. Nie powinno być w tym nic dziwnego – wygląda jak gmail i jest z nim zintegrowany. Na co pozwala insightly:
- Zarządzanie zespołem – dawanie im tasków, sprawdzania, co robią.
- Zarządzanie kontaktami / klientami. Każdy kontakt ma Czytaj dalej
Ściąga z Kickstartera
Crowdfunding (w tym najbardziej znany Kickstarter) jest rosnącą alternatywą, w przypadku niektórych startupów. Mówiliśmy już o doświadczeniach polskiego Sher.ly na Kickstarterze , który zyskał nie tylko pieniądze ale również dużo pozytywnego szumu i PR. Teraz proponujemy krótką ściągę co robić. Na poniższej infografice znajdziecie wskazówki od DashBurst, którzy pozyskali również pieniądze na Kicksarterze. Polecamy zwrócić uwagę, że cała zabawa nie kończy się jedynie na pozyskaniu pieniędzy. Po uzyskaniu funduszy warto iść za ciosem i utrzymywać kontakt z backersami, co pozwoli Wam utrzymać pozytywny klimat i przekuć to później na sprzedaż lub finansowanie kolejnego projektu
Poniżej krótka historia Kickstartera:
Na dokładkę polecamy sięgnąć do:
- Opisu doświadczeń Sher.ly na Kickstarterze
- Poradnik na temat całego procesu crowdfundingu
- Case Soma, którzy zdobyli ponad 100 tys. USD
- Świetny przewodnik o tym jak pisać dobry pitch na Kickstartera oraz 10 porad od firmy, której udało się zdobyć finansowanie na Kicstarterze
- Opis polskiej platformy crowdfundingowej Beesfund
- Naszej bazy potencjalnych inwestorów:
Ściąga z facebooka, twittera, i linkedina
Trochę pisaliśmy o tym jak robić dobre posty na faceboooku Wspomnieliśmy również o zastosowaniu Linkedina w połączeniu ze Slidesharem (więcej tutaj: https://startupakademia.pl/2014/08/10/jak-sie-promowac-za-pomoca-slideshara/).
Warto wrócić do tematu i skupić się trochę na tym co się „sprzedaje” w poszczególnych social media. Z prezentacji HubSpota dowiecie się dla Liknedina, Facebooka, Twittera:
- Jakie są typy komunikacji, jakie możecie stosowa na danej platformie?
- Co angażuje funów /followerów/kontakty?
- Jakie powinny być rozmiary Waszego postu tekstowego, zdjęcia, filmiku
- Jakich rzeczy nie należy robić na danej platformie?
- Jakie rzeczy warto robić i jak je robić prawidłowo
Z powiązanych tematów polecamy
- Jakie posty są udostępniane w social mediach
- Parę rad na temat jak tworzyć content na facebooku
- Jak robić produkty oparte o społeczność
- Jak zrobić audyt Waszego fanpage
- Dwanaście krótki rad jak używać Twittera dla początkująych
- Jak używać Pinteresta i Instagram
- Jak wygenerować 12 tys. odsłon przy użyciu Slideshara


