Fani, publiczność tzw. crowd jest nie tylko używana do finansowania pomysłów na biznes (crowdfunding) ale coraz częściej do selekcji pomysłu, które będą realizowane. Ciekawe rozwiązanie w szczególności dla wynalazców i majsterkowiczów to Quirky (https://www.quirky.com/shop), która jest platformą crowdingową do wyboru ciekawych przedmiotów, które są następnie produkowane i sprzedawane. Wynalazcy dostają ze sprzedanych elementów procent zysków. W ten sposób łączona jest w nim crowdsourcing pomysłu i jego oceny, outsourcing produkcji, marketplace dla ciekawych gadżetów i platforma do zarabiania dla pomysłowych złotych rączek. Poniżej filmik pokazujący ogólne zasady działania Quirky
Category Archives: Produkty B2C
Jak zarabiać na bajecznym biznesie?
Bajeczny biznes każdemu się marzy. Okazuje się, że nawet tak bajeczny biznes jak Disney musi ewoluować i tak naprawdę dawno już nie zarabia tylko na filmach. Polecamy poniższy filmik, który pokazuje krótko na bazie canva model, na czym zarabia tak naprawdę Disney i jak zmienia się on by sprostać konieczności konkurowania z innymi olbrzymami w różnych miejscach swojego łańcucha wartości. Jak się zaraz przekonacie możecie być dużym i zarazem mocno innowacyjnym biznesem w szczególności w obszarze modelu biznesu i tego, na czym zarabiacie
Disney to nie tylko Czytaj dalej
Co warto przeczytać nim zrobisz biznes modowy?
Myślisz o stworzeniu startupu modowego? Trochę już o tym pisaliśmy, ale warto zebrać wszystko w jedną całość i przypomnieć sobie gdzie warto zajrzeć. Poniżej parę artykułów, które warto przeczytać jeśli myślisz o zarabianiu na sprzedaży ciuchów.
- MVP. Nim stworzysz 200 modeli sukienek i zaczniesz zamawiać kontenery w Chinach pomyśl jak możesz przetestować swój pomysł na biznes związany z modą. Parę praktycznych propozycji znajdziesz tutaj. Jeśli to Wam nie wystarczy możecie sięgnąć do szkolenia gdzie jest to bardziej dokładnie opisane
- Finansowanie. Na modę VC nadal wydają pieniądze. Jedne z głośniejszych przypadków to oczywiście Zaalando. Rzuć okiem na co ile i kiedy dają pieniądze inwestorzy.
- Case udanych startupów. Jest od kogo się uczyć więc polecamy sięgnąć do casu Zary, Lunaby LetterBag, Shoptiques, Fashionote , Chujowej Pani Domu
- Narzędzia. W tego typu startupie jest dużo dostępnych narzędzi. Rzuć okiem na naszą bazę narzędzi, w szczególności zakładkę Grafika i Animacja oraz Sprzedaż i Marketing
- Zdobywanie ruchu. Najdroższe w całej zabawie wokół mody jest oczywiście pozyskiwanie ruchu dlatego polecamy sięgnąć do artykułu o tym jak to robić on-line oraz off-line oraz do wypasionego poradnika na temat Pinterestu i Instagramu. Można również zajrzeć do tego jak tworzyć brand na facebooku
- Oszacowanie kosztów i przychodów. W każdym biznesie za wczasu warto wiedzieć jakie będą koszty i przychody. Polecamy świetny opis caseu Lunaby, gdzie pokazują od kuchni ile co ich kosztowało w warunkach polskich
Udanego modowania się i jak będą pytania piszcie do nas 🙂
Jak stosować grywalizację w praktyce
Trochę już było o tym, czym jest grywalizacja i co można z nią zrobić. Czas na parę przykładów. Dobraliśmy je z różnych branż by Was zainspirować do ciekawych pomysłów 🙂
Zacznijmy od przykładu użycia grywalizacji w Modzie, gdzie za odpowiednie zachowania (zakupy, częste odwiedziny, polecenie przyjaciela itp.) klient jest wynagradzany punktami, które może wymieniać na korzyści (wcześniejsza możliwość zakupu, usługi concierge, darmowa dostawa, zniżki itp.):
Jak zwiększać wartość klienta (LTV) – praktyczne wskazówki
Warto popracować po stronie kosztowej, w szczególności jeśli chodzi o koszt pozyskani klienta bo na początku właśnie to będzie największym pożeraczem Waszej gotówki ale z czasem więcej potencjału będzie po stronie zwiększania zysków z klienta (poprawa tzw. Life Time Value), czyli tego co zarobicie na przeciętnym kliencie w trakcie jego przygody z Twoim produktem. Liczymy zyski od momentu gdy zacznie używać Twój produkt do momentu, gdy z jakiś przyczyn (po Twojej albo po jego stronie) przestaje używać go. Poniżej wszystkie mniej lub bardziej zwariowane pomysły, które przyszły nam do głowy oraz dość dużo Waszych propozycji, za które serdecznie dziękujemy 🙂
Odliczanie czas zacząć:
- Wydłuż naturalny czas korzystania z Twojego produktu. Wiele produktów jest robione pod dany segment wiekowy. Gdy klient wypada z tego segmentu przestaje go używać i tracisz klienta. Zdarza się, że musi osiągnąć pewien wiek by zacząć korzystać z Twojego produktu (np. piwko i wódka wymagają pełnoletności). Dobry przykład to to co się udało zrobić w przypadku Kinder Bueno – produkt typowo dziecięcy jest sprzedawany również do dorosłych Główny problem tutaj to oczywiście przekonać, że jest ok mimo 50tki na karku obżerać się batonikiem dla szkrabów, w dodatku w trakcie spotkania z bossem. Inny świetny przykład to Dr. Oetker i Gellwe oraz ich zabiegi by z kisielu i kaszki manny zrobić cool produkty dla pań w wysokich obcasach
Finansowanie startupu na różnych etapach w liczbach…..
Finansowanie na różnych etapach jest Ci potrzebne do różnych rzeczy. Na początku chcesz mieć pieniądze na sprawdzenie czy jest w ogóle problem, stworzenie MVP rozwiązania i przetestowania czy wszystko się klei w jedną całość. Następnie potrzebujesz funduszy by zacząć sprzedawać i dopracowywać produkt na podstawie feedbacku pierwszych użytkowników. Gdy już masz dopracowany produkty wypadałoby zacząć rosnąć i tutaj też pieniądze nie przeszkadzają. Końcowy etap to oczywiście robienie ze startupu firmy, wchodzenie na giełdę lub sprzedaż do inwestora. Niby pieniądz jest uniwersalny ale jego funkcja jest inna i też to ile ląduje w Twojej kieszeni założyciela też mocno się zmienia. Polecamy świetną prezentację, z której się dowiesz na przykładzie ile na co wydasz, ile procent zapewne oddasz inwestorom i jak się zmieni wycena Twojego biznesu (pod warunkiem, że przeżyjesz) na każdym etapie:
Z dalszych lektur polecamy:
- Potencjalne źródła finansowania Twojego biznesu oraz programy akceleracji
- Typowe błędy VC i akceleleratorów
- Czego można się nauczyć w ciągu 10 lat inwestowania w startupy
- Na co wydawać kasę w SaaSie
- Jak skalować biznes
- Podejście różnych typów inwestorów
- 7 mitów startupowania
- Doświadczenia Reida Hofffman (Twórcy Linkedina) w finansowaniu startupów
Jakich narzędzi można używać do mailingu?
Efektywny i tani kontakt z potencjalnymi klientami to nadal maile. Pisaliśmy o tym jak to robić efektywnie (tutaj i tutaj) oraz jak przy użyciu MailChimpa robić to szybko i tanio. Czas wprowadzić inne narzędzia, które do tego też służą:
- MailChimp – ładny,nie za trudny i ma opcję wysyłki za darmo. Polecamy przeczytać szczegółowy nasz artykuł na temat Mailchimpa
- ConvertKit. Prosty i łatwy w obsłudze i w dodatku ma wiele rozwiązań z marketing automation. Poniżej filmik pokazujący ConvertKit od kuchni przy prostych rzeczach
Polecamy poradnik krok po kroku jak używać ConvertKit do budowania bazy mailingowej - FreshMail. W miarę prosty i intuicyjny program. Dość szybko robi wysyłkę maili, co przy kampaniach, które są istotne danego dnia (patrz Walentynki) jest dość ważne. Całkiem ok jest narzędzie do testów A/B. Podobnie jak MailChimp ma możliwość darmowego używania (do 500 adresów – Mailchimp ma 2 0000) ale ceny na wariant płatny są niższe. Muszą popracować nad przechodzeniem przez filtry antyspamowe -mail z aktywacją konta w naszym przypadku wylądował w spamie. Dla wielu ma zapewne duży plus, że jest po polsku i ma całkiem ok samouczek :). Edycja samego newslettera mniej intuicyjna niż przy MailChimpie ale za to poszczególne kroki bardziej jasne i menu jest czytelniejsze. Ma oczywiście też możliwość autorespondera czyli wysłania automatycznych wiadomości po zajściu danego zdarzenia (po jakimś okresie, kliknięciu w dany link, otwarcie, zapisaniu się itp.), która w przeciwieństwie do Mailchimpa jest też dostępna w wersji darmowej. Poniżej przykład jak działa program:
Błędy startupów wg Guya Kawasakiego
Guy ma duże doświadczenia jeśli chodzi o startupy i przedsiębiorczość, zarówno jako startupowiec, doradca jak i VC także warto wsłuchać się w to co ma do powiedzenia na temat 10 najczęściej popełnianych błędach. Trochę o tym już pisaliśmy ale warto ten temat przypomnieć z innej perspektywy. Proponujemy zacząć od 3 minuty filmiku. Guy omówi 11 błędów bez zbędnych subtelności i z dużą dozą humoru:
- Branie się za zdobywanie 1% dużego rynku, bo przecież to musi być super łatwe
- Zbyt szybki wzrost / skalowanie biznesu
- Obsesja na temat wchodzenia w różnego rodzaju partnerstwa
- Skupianie się na znajdowanie inwestora a nie na stworzeniu prototypu
- Używanie zbyt długich prezentacji pisanych zbyt małą czcionką (dla inwestorów i klientów)
- Robienie rzeczy po kolei
- Wiara, że 51% udziałów daje kontrolę
- Wiara, że patenty tworzą rynek i biznes, który sam się broni
- Zatrudnianie ludzi takich jak Ty
- Kumplowanie się z Twoimi inwestorami i uważanie ich za swoich przyjaciół
- Myślenie, że VC rzeczywiście doda wartości Twojemu biznesowi
Z dalszych lektur polecamy:
Crowdfunding nieudziałowy po polsku
Ta forma zbierania kasy nie jest mocno popularna jeszcze w Polsce ale trendy na zachodzie pokazują, że u nas też crowdfunding nie będzie tylko marginalną formą finansowania projektów i startupów. Jakiś czas temu pisaliśmy o crowdfundingu udziałowym więc teraz dla odmiany przejdziemy do polskiego rynku nie udziałowego. Polecamy prezentację Wspieram.to. Z prezentacji dowiecie się m in.: Czytaj dalej
Jak startupować pod skrzydłami korporacji?
Pisaliśmy jakiś czas temu o tym, że tworzenie startupu to nie jedyna metoda spożytkowania swojej smykałki do tworzenia z chaosu czegoś nowego i fajnego (więcej na ten temat tutaj). Jedną z metod jest zostanie intrapreneurem (czyli robienie startupu pod skrzydłem korporacji). Część korporacji ma do tego swoje akceleratory, inni parę spółek a pozostali parę działów o dużej autonomii i nieformalnej strukturze zarządzania.
Postaramy się więcej o tym temacie Wam powiedzieć. Polecamy zacząć od prezentacji Innovatiki z której dowiecie się: Czytaj dalej
